Porady prawne – jak wybrać odpowiedniego prawnika?

155
0
Share:

Korzystanie z usług prawnych w Polsce w dalszym ciągu nie jest tak częste, jak w np. Stanach Zjednoczonych, gdzie większość Amerykanów ma swoich prawników. W naszym kraju nadal pokutuje przekonanie, że na adwokatów trzeba przeznaczyć fortunę, aby cokolwiek zdziałać. Jednak, chcąc nie chcąc, blisko 90 proc. Polaków, przynajmniej raz w życiu potrzebuje porady prawnej i ponad połowa z nich trafia do osób, które nie tylko nie potrafią rozwiązać odpowiednio ich sprawy, ale kierują się jedynie chęcią zysku. Takich adwokatów jest na pęczki i trzeba unikać ich jak ognia. Pytanie, jak zatem znaleźć prawnika, który będzie nie tylko świetnym specjalistą, ale również człowiekiem godnym zaufania?

Poszukaj opinii

Najważniejsze to znaleźć prawnika, który specjalizuje się w danej dziecinie. Jeśli zamierzamy się rozwieść to szukamy właśnie takiego od rozwodów itp. Najlepiej go wygooglować, pamiętajmy w internecie jest wszystko. Zatem mieszkając np. w Krakowie, wystarczy wpisać frazę „adwokat Kraków” rozwody, albo adwokat rozwody Kraków. Analogicznie postąpimy w przypadku innych lokalizacji (miast). Mając już upatrzonego adwokata, warto sprawdzić opinie na jego temat. Gdzie? Od tego istnieją profesjonalne portale prawnicze. Właściwym miejscem będzie też strona rzeczonej kancelarii prawnej. Tu każdy potencjalny klient powinien znaleźć właściwe informacje.

Liczy się pierwsze wrażenie

Oprócz zasięgniętej opinii, zdecydowanie liczy się pierwsze wrażenie, jakie wywoła na nas adwokat, z którym umówiliśmy się na pierwsze spotkanie. Może być jednym z najlepszych specjalistów w swojej dziedzinie, ale również człowiekiem bez serca, a takich trzeba unikać. Kierują się oni dość często tylko chęcią zysku. Dlatego też warto poszukać adwokata, któremu przyświeca dobro potencjalnego klienta, a takich naprawdę nie brakuje.

Jeśli już udało nam się znaleźć nie tylko specjalistę w swojej dziedzinie, ale również dobrego człowieka, warto z jego pomocy skorzystać. Na pewno nie zostawi nas bez grosza.

Share: